abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Uzależnienie psychiczne a fizyczne

autor: Lekarz Marta Kucharczyk
21 wrzesień 2009, godz. 10:27

Te błędne przekonania często powodują, że osoby uzależnione nie zawsze dostają właściwą pomoc. Trzeba spojrzeć na uzależnienie jako na chorobę złożoną, a przede wszystkim taką, która może dotknąć dosłownie każdego, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt ogólnej dostępności środków uzależniających. Aby lepiej zrozumieć problem uzależnienia, trzeba wyodrębnić dwa jego rodzaje: uzależnienie fizyczne i psychiczne.

Uzależnienie można zdefiniować jako silną potrzebę wykonywania jakiejś czynności lub używania jakichś substancji. Najczęściej termin ten jest kojarzony z narkotykami czy alkoholem lub nikotyną, ale nie można zapominać, że można być uzależnionym także od telewizji, Internetu, gier komputerowych czy nawet seksu. Zwykle osoba uzależniona przez długi czas neguje uzależnienie, jednak w pewnym momencie, jeżeli nawet nie ona, to otoczenie zauważa, że są rzeczy, bez których nie mogą normalnie funkcjonować. Trzeba pamiętać, że bardzo łatwo „wejść” w uzależnienie, a dużo trudniej z niego „wyjść”. Uzależnienie jest chorobą jak każda inna i wielokrotnie bez pomocy specjalisty nie można sobie z nią poradzić.

Uzależnienie fizyczne, zwane fizjologicznym, to silna potrzeba zażywania jakiejś substancji, objawiająca się wieloma rozmaitymi dolegliwościami ze strony organizmu, takimi jak: bóle, biegunka, uczucie zimna itp. Brak zażywania danej substancji powoduje, że objawy te są bardzo nasilone, a czasami nawet nie do wytrzymania. Jest to tzw. zespół abstynencyjny. Nie są to objawy zmyślone przez pacjenta, lecz reakcja organizmu na brak substancji obecnej na co dzień, do której się przyzwyczaił, a teraz trudno mu bez niej funkcjonować. W ten sposób może przebiegać uzależnienie od alkoholu, nikotyny, opiatów czy środków nasennych. Do uzależnienia fizycznego nie prowadzą amfetamina i LSD. Aby wyleczyć pacjenta z tego typu zależności, potrzebne jest odtrucie organizmu, czyli detoks. Czasami nagłe odstawienie substancji uzależniającej może być niebezpieczne, prowadzić do zbyt dużego szoku organizmu. W takich sytuacjach konieczne jest stopniowe zmniejszanie dawki danej substancji w organizmie, przez stosowanie leczniczo zamienników dla substancji uzależniającej.

Uzależnieniu fizycznemu często towarzyszy uzależnienie psychiczne, zwłaszcza przy długotrwałym nadużywaniu silnych narkotyków. Ten typ uzależnienia powoduje, że zachwiana zostaje psychika osoby uzależnionej. Objawia się to wzrostem aktywności, jeżeli chodzi o poszukiwanie środka uzależniającego, a także wzrostem tolerancji na przyjmowaną substancję, co wiąże się z tym, że potrzeba ciągle większej dawki narkotyku. Innym widocznym objawem uzależnienia jest zaniedbywanie codziennych czynności oraz otoczenia na rzecz substancji uzależniającej, a także osłabienie woli osoby chorej. Człowiek uzależniony ma obsesję oraz natrętne myśli na temat substancji narkotycznej, które utrzymują się także podczas abstynencji. Uzależniony oszukuje sam siebie oraz otoczenie, tłumacząc sobie, że narkotyk jest mu niezbędny do życia. U takiej osoby widoczne jest także fizyczne wyniszczenie, gdyż takie prozaiczne czynności, jak jedzenie i picie, jej nie interesują. Uzależnienie psychiczne jest trudniejsze do wyleczenia niż fizyczne i jest to praktycznie niemożliwe bez pomocy specjalisty. Metodą leczenia jest w tym przypadku psychoterapia.

Uzależnienie to choroba, która wymaga leczenia. Osoba uzależniona powinna sobie zdawać sprawę, że walka z uzależnieniem to tak naprawdę walka o zdrowie, a często i życie. Często może ona być zbyt trudna do stoczenia samotnie przez osobę chorą, która zazwyczaj potrzebuje pomocy z otoczenia, czy o tym mówi, czy nie. Pomoc ta to nie tylko skierowanie do dobrego specjalisty, lecz w dużej mierze także wsparcie psychiczne

Komentarze

15.11.2009 9:37
użytkownik anonimowy

Oczywiście, że o tym się mówi, problem w tym ,iż częściej specjaliści stawiają osobę uzależnioną jako tą, która sama w żadnym wypadku nie jest w stanie sobie pomóc. Nie mówię tu o leczeniu na własną rękę, bo to jest prawie niemożliwe, ale o negowanie sposobów rozwiązania problemów z narkotykami samej osoby uzależnionej. Nie zawsze osoby uzależnione nie chcą się leczyć/ Większość tych ludzi bardzo chce, lecz boją się nakazów, obostrzeń, narzucania na siłę przekonań oraz zachowań, które w krótkim czasie mają stać się celem w życiu człowieka, który przez kilka czy kilkanaście lat nie miał ani celów ani przekonań, a normy społeczne to dla niego czysta abstrakcja. Moje własne doświadczenie oraz obserwacja leczenia uzależnień obliguje mnie do powiedzenia, iż leczenie oparte na rozwiązywaniu problemu uzależnienia przez osobę uzależnioną, która jest WSPIERANA przez specjalistę, który pomaga wcielić w życie lub ewentualnie PROPONUJE zmianę rozwiązania w oparciu na możliwości osoby leczonej, daje większe szanse na wyleczenie. Wyleczenie z uzależnienia, nieśmiałości, agresji, bezdomności, kompleksów jak również zaburzeń odżywiania od których uzależnienia niejednokrotnie się zaczynają.