abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Zażyłem pierwszy raz dopalacze i o mały włos nie umarłem

5 grudzień 2009, godz. 14:55
użytkownik anonimowy
 

Mam 16 lat. Pewnego razu poszedłem z kolegami na imprezę w Halloween. Chcieliśmy sie lepiej bawić, więc poszliśmy do pobliskiego sklepu z dopalaczami i kupiliśmy mieszankę ziół do palenia, tj. Boby Sense Plus - dają one podobny efekt jak po marihuanie. Koledzy mówili, że to jest bezpieczne i że wiele razy to palili, więc zgodziłem się i zapaliłem.

Trochę jednak z tym przesadziłem i wziąłem zdecydowanie za dużo jak na pierwszy raz. Wtedy nagle zemdlałem, straciłem świadomość i upadłem na ziemię. Kiedy doszedłem do siebie, a koledzy mnie ocucili, serce strasznie szybko mi biło, byłem jakiś inny, nie wiedziałem, co się dzieje i byłem przerażony. Po chwili coś jakby złapało mnie za głowe i znów prawie zemdlałem. Byłem bardzo zdezorientowany, agresywny i oszołomiony.

Gdy już z pomocą kolegów doszedłem do domu, nie mogłem nawet zasnąć, a następnego dnia rano byłem jakiś osłabiony, czułem, że zemdleję i wiele razy wzywałem pogotowie. Do szpitala trafiłem, jak miałem znowu taki atak, jak pisałem na początku, ale już nic nie brałem i stało to się w trakcie snu. W szpitalu zrobili mi badania krwi, moczu, EKG i echo serca, jednak wszystko było w porządku. Gdy wróciłem do domu, to otępienie powróciło, oprócz tego jeszcze bóle głowy, drętwienie rąk i nóg oraz szczeki, oraz kłucie serca. Mam nadzieje, że opisałem swój stan dośc dokłanie. Prosze więc o pomoc ,bo nie wiem, co się ze mną dzieje, jestem przecież jeszcze młody.

słowa kluczowe:



Dopuszczenie leku do obrotu kosztuje 900 mln dolarów. Głównie dlatego, że bada się go na wszystkie możliwe sposoby - by był bezpieczny. Takie substancje są w aptekach i głównie na receptę (np. amfetamina czy morfina również są w palecie leków). Jednak tzw. dopalacze, to bardzo zdradliwy teren. Nikt ich nie bada, nikt nie sprawdza, czy na pewno każda porcja jest taka sama. Ba, niektóre specjalnie się "ulepsza", dodając jeszcze coś, nierzadko to coś jest trucizną i poważnie uszkadza nasz organizm.

Niewykluczone, że to, co zażyłeś, zawierało zupełnie inne substancje, niż to, co zażywali Twoi koledzy. Obawiam się, że jeśli Twoje objawy się utrzymają, czeka Cię żmudna i długa diagnostyka w szpitalu. Trzeba będzie odwiedzić kardiologa, neurologa, psychiatrę. Zrobić sporo badań. Te kilka zrobione na "ostro", to dopiero początek i to, że wyszły prawidłowo, nie znaczy, że jesteś zdrowy.

Oczywiście może się okazać, że kiedy dopalacz całkiem wypłucze się z organizmu, objawy ustąpią.




Komentarze

19.03.2010 22:43
użytkownik anonimowy

Żenada! Nie siejcie paranoi. Lekarz powinien mieć większą wiedzę w dziedzinie dopalaczy, tym bardziej że wypowiada się na portalu o narkomanii. A nie pomyślał Pan, że może wiek 16 lat nie jest najlepszy żeby eksperymentować z dragami? Co więcej wszystkie dopalacze mają krótki okres działania, a tym bardziej Bobby Sence po 3 godzinach. Chłopak nie powinien nawet pamiętać, że coś palił . Najprawdopodobniej chłopak ma całkiem inny problem albo po prostu wpadł w stan lęku.

24.04.2010 9:33
użytkownik anonimowy

Miałem tak samo jak ty, jednak lufkę spaliłem boba, a nieraz shivy. Myślałem, że umrę, serce mi biło okropnie szybko i bylem przestraszony, chciałem się udusić i wydłubać sobie oczy!