Jak ratować człowieka, którego kocham?
Witam serdecznie.
Bardzo proszę o wskazówki jak rozmawiać z moim chłopakiem, który jest uzależniony od marihuany. Nie pali od 5 miesięcy, ale ostatnio coraz częściej mówi, jak bardzo jest mu źle i jak bardzo za tym tęskni.
Moje próby wyjaśnienia czegokolwiek kończą się awanturą. Ostatnio stał się mało cierpliwy i agresywny. Co robić?
Bardzo proszę o pomoc, z góry dziękuję.
Kasia
Witam!
Brak cierpliwości, drażliwość jest z jednym z objawów odstawiennych. Marihuana uzależnia tylko psychicznie, nie uzależnia fizycznie. Niestety, uzależnienie psychiczne dużo trudniej się leczy i wymaga długotrwałej terapii. Na szczęście leczenie tego uzależnienia nie jest zazwyczaj konieczne w ośrodku zamkniętym, wystarczą regularne wizyty w poradni. Dlatego niestety bardzo często bez pomocy specjalisty, uzależniony wrócą prędzej czy później do tego nałogu.
Jeżeli chodzi o pomoc: nie można pomóc nikomu na siłę, zwłaszcza w leczeniu uzależnień. Podstawą powodzenia jest duża motywacja osoby mającej problem do wyjścia z nałogu. Bez wewnętrznej decyzji na walkę z nałogiem, żadna pomoc nie będzie skuteczna - niezależnie czy mowa o rodzinie, osobach bliskich, czy o specjalistach do walki z uzależnieniem.
Zachowanie Pani chłopaka w przypadku nie palenia, jak wspomniałam powyżej, jest związane z objawami psychicznymi uzależnienia, gdzie występują m.in. zaburzenia nastroju ze skłonnością do drażliwości, agresji i wybuchowości nieadekwatnej do sytuacji.
Tutaj znajdzie Pani artykuł o zagrożeniach związanych z paleniem marihuany.
Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia!



