Czy to ja przesadzam?
Witam.
Jestem z chłopakiem od roku. Bardzo go kocham. On od 10 lat pali marihuanę, a odkąd jesteśmy razem pali codziennie po 3-4 razy. Uważa, że to nic złego i traktuje to jak hobby. Ja niestety zauważam, że coraz częściej jest zły i agresywny. Wszystko wyprowadza go z równowagi.
Nie mam już sił z tym walczyć. Zastanawiam się czy długoletnie palenie marihuany może tak wpłynąć na psychikę człowieka?
Witam!
Palenie marihuany (zwłaszcza tak przewlekłe jak u Pani chłopaka) uzależnia psychicznie. Ten typ uzależnienia jest dużo gorszy niż uzależnienie fizyczne, ponieważ dużo trudniej się je leczy i praktycznie bez pomocy z zewnątrz kogoś doświadczonego nie ma szans na wyjście z nałogu.
Opisywane objawy najprawdopodobniej pojawiają się, gdy pojawia się stan rozdrażnienia przy powrocie do trzeźwości. Paląca przewlekle osoba przestaje sobie radzić ze stresem oraz trudnymi sytuacjami i emocjami, dlatego wyładowuje się na otoczeniu.
Tutaj znajdzie Pani więcej informacji na temat szkodliwości palenia marihuany.
Serdecznie pozdrawiam!
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz



