abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Czy się uzależniłam? Jak to ukryć?

28 listopad 2009, godz. 16:49
 

Jestem nastolatką, chodzę do liceum, bo mam 16 lat. W szkole mam same tróje i dwóje, a jak się postaram to nawet piąć będzie. Niestety. Biorę narkotyki (amfetaminę i czasem kokainę), a w gimnazjum, w 2 klasie, skręcałam i paliłam marihuanę, ale "zasmakowała" mi feta (amfetamina). Co mogę zrobić, żeby rodzice nie wyczuli tego, że mogę być uzależniona? Nie wiem, zgłaszam się po pomoc. Moje oczy to zdradzają - rozszerzone są zbyt mocno, cięgle to słyszę od nich. Czy mam dać spokój i może Państwo mi powiedzą. Biorę od roku i pół, jeżeli to będzie potrzebna informacja. Czy się zbyt uzależniłam, żeby przerwać błędne koło?




Oczywiście możesz ukryć stany ponarkotyczne, jak również zejścia. Jednak takie podejście tylko opóźni moment, kiedy dotrze do Ciebie, że nie warto. Na początku napisałaś, że możesz mieć i piątki w szkole. Każdy może. Jednak nie wszyscy się starają, dlatego część pracuje w McDonald's, a część ma własne firmy, pokończone studia, wspaniałą rodzinę etc.

Warto powalczyć o siebie! Zacząłbym od szczerej rozmowy z kimś bliskim. Może niekoniecznie z rodzicami, spróbuj z siostrą, bratem, może ciocią, dziadkiem, każdy ma kogoś zaufanego. W razie czego są bezpłatne numery zaufania, gdzie możesz z kimś pogadać.

Komentarze

02.12.2009 17:10
agawa

Tak ale co z tego, gdy siostra też bierze, a brat ma tyle problemów w szkole, że moje branie to małe piwo. Siostra myśli, że nie wiem ale wyczuwam to, w końcu sama biorę już od roku i pół nie. Poza tym wiem już jak ukryć stany pod wpływem i swoje zejścia.
Wole tkwić w tym bagnie niż leżeć na odwyku, nawet jeśli mam widzieć antyterrorystów, choć takich schiz nie ma po fecie czy kokainie koniec i kropka.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za poradę i że poświęcił mi swój czas, gdyż zajęło to Panu kilka minut. :-);-);-):-) PA

07.12.2009 15:26
Lekarz Łukasz Dubielecki

Nie. Rzeczywiście amfetamina ani inne psychostymulanty zwykle nie dają omamów, halucynacji. Jednak dają silne pobudzenie, które niestety bardzo odbija się na kondycji zarówno fizycznej (serce, nerki) jak i psychicznej - zwykłe zajęcia przestają być fajne, ludzie wydają się nudni, a każdy kto nie bierze jest frajerem. Taki obraz świata wydaje mi się bardzo smutny....

Co do odwyku, powinnaś zobaczyć ośrodek np. w Zagórzu pod Warszawą. Powiem, że byłem w paru 5 gwiazdkowych hotelach a tam mają nie gorszy standard, no i las na około. W sam raz na udane wakacje.