abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Czy jeżeli biorę większe dawki amfetaminy, to mogę przedawkować?

5 grudzień 2009, godz. 15:03
 

Wiem, że Pan powiedział, że i tak dojdzie do mnie, że nie warto brać. Ale czuję, że te dawki, po których wcześniej dostawałam kopa takiego, że nie wiem, co mówiłam i robiłam, mi nie pomagają. Czy mogę przedawkować i jakie są objawy przedawkowania amfetaminy? Przecież trzeba walczyć o siebie, tak Pan powiedział. I znowu czuję, że muszę ćpać, bo nerwowo się czuję i nieswojo, a rano brałam działkę. Może trzeba będzie zacząć brać kokainę? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź....




Niestety, to bardzo typowe i tak jest zawsze. Medycznie nazywa się to tachyfilaksja, potocznie przyzwyczajenie. Generalnie nasz organizm ma wiele mechanizmów kompensujących i jeśli jakiś środek jest nadużywany, dochodzi do osłabienia jego działania aż do braku jakiegokolwiek wpływu na samopoczucie. Oczywiście kokaina przez chwilę da znów silne doznania, ale koniec końców, również skończy się to tak samo - trzeba będzie brać więcej i więcej.

W takiej sytuacji przedawkować bardzo łatwo. Bo środek, który nie daje już "kopa", dalej bardzo silnie obciąża serce, zwiększa częstość jego pracy ,aż do zawału włącznie. Można mówić, że w moim przypadku będzie inaczej albo że inni biorą i jest OK, albo że będę pilnować objawów i nic się nie stanie - niestety, praktyka dowodzi, że zawsze kończy się to inaczej.

Warto poszukać pomocy, bo przyzwyczajenie i ta nerwowość, niepokój po zaprzestaniu barania lub ogrniczeniu - dowodzą bardzo silnego uzależnienia.


Komentarze

09.12.2009 15:09
agawa

Dziękuje że pan mi poradził co zrobić ale chcę się dowiedzieć, gdzie mogę szukać pomocy (odwykowej) i czy będą mnie badać na obecność narkotyków codziennie i jak?
Na przykład dostane ataku serca na skutek odstawienia amfetaminy lub jakiś inny objaw. Boję się, że mogę umrzeć. Proszę mi powiedzieć jakie są szanse, że wyjdę z nałogu i czy tam będą uzależnieni tylko od amfetaminy czy innych dragów?

10.12.2009 15:05
użytkownik anonimowy

Pomoc odwykowa jest dostępna w każdym dużym szpitalu psychiatrycznym. Jeśli chodzi o ośrodki to znam kilka pod Warszawą np. ośrodek w Zagórzu, co do innych miast - niewiele mogę pomóc - słowem zależy gdzie masz bliżej. Takie ośrodki są właśnie po to, by w czasie odstawiania narkotyku nie stało się nic złego, zawsze w pobliżu jest pielęgniarka i lekarz przygotowani by złagodzić objawy odstawienia i zapewnić bezpieczeństwo. Z reguły nie dzieli się osób uzależnionych w zależności od środka, który przyjmują jedynie oddziela się osoby nadużywające alkoholu od tych uzależnionych od narkotyków.

Tak z uzależnienia można wyjść, nigdy samemu, ale z pomocą lekarza.

11.12.2009 6:44
agawa

Dzięki, ale dokładny adres to jaki, bo mieszkam w Warszawie.