abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Uchronić dziecko przed narkotykami

21 wrzesień 2009, godz. 12:27
użytkownik anonimowy
 
Mam dziecko w tzw. trudnym wieku dorastania. Staram się uchronić je przed całym złem tego świata. Ostatnio syn mi powiedział, że jeden z jego kolegów wylądował na odwyku z powodu narkotyków. Jestem przerażona. Myślałam, że takie problemy, jak narkomania, nie dotyczą środowiska mojego dziecka. Boję się teraz puścić syna na dyskotekę, myślę nawet o zmianie szkoły.
 
 

Nie ma środowiska bezpiecznego od narkotyków. Niestety, nie da się uchronić naszych dzieci od kontaktu z substancjami psychoaktywnymi, są one dosłownie wszędzie i bardzo łatwo je zdobyć. Ważne, żeby je nauczyć, że narkotyki są złe, i jak mówić „nie”, jeśli ktoś im to proponuje. Zamykanie dziecka w domu i zakazywanie mu wszystkiego do niczego nie prowadzi. Nie możemy kontrolować dziecka przez 24 godziny na dobę.   

Komentarze

17.11.2009 10:04
użytkownik anonimowy

To prawda, że nie ma środowiska bez narkotyków. Myślenie, że moje dziecko nie dotyczy ten problem po prostu nie mieści mi się w głowie. Rodzice często twierdzą, że tworzą tak idealną i dobrą rodzinę, że jak to narkotyki? Uważam takie podejście za pierwszy krok do problemu. O narkotykach mówi się wszędzie, pisze się wszędzie, więc skąd zdziwienie rodziców? Czy nie potrafią czytać? Czy nie widzą co dzieje się na świecie? Nie otwieranie się na problem narkomanii wynika z niewiedzy. Jest to dla mnie osobiście bardzo smutne, większość "dobrych"rodziców dowiaduje się o narkotykach dopiero wtedy, gdy ich dzieci mają już ewidentny problem, albo popadły już w konflikt z prawem. Jeśli z góry założę, że moje dziecko nie bierze to nigdy nie zauważę pierwszych sygnałów. Uważam, że autorka tego listu dostała od swojego dziecka właśnie taki pierwszy sygnał. Ten w prawdzie nie mówi: "mamo biorę" , tylko: "mamo ,jakie to interesujące". Więc jeśli interesujące to rozmawiajmy z dzieckiem, powiedzmy im co wiemy, dowiedzmy się co wie dziecko, dlaczego się tym interesuje, czy wie jakie zagrożenia niosą narkotyki, co można zyskać, a co stracić. Należy wyczerpać temat, przedstawić konsekwencje. Świat narkotyków bywa ciekawy dla dzieciaków, tych z "dobrych domów" jak i tych z patologicznych rodzin. Narkomania niestety nie wybiera, atakuje wszystkie środowiska. Znam uzależnione "grzeczne dzieci", znam uzależnionych księży i lekarzy. Większość osób uzależnionych, które znam pochodzą właśnie z tych "dobrych domów". Ja sama z "takiego domu" pochodzę, zaczęłam brać, kiedy miałam 15 lat, moi rodzice dowiedzieli się o tym gdy miałam 26. Do dziś zaprzeczają. Jestem trzeźwa, pracuję z uzależnioną młodzieżą, rozmawiam z rodzicami i często " ręce opadają" często rodzicom łatwiej jest wyprzeć problem niż z nim walczyć a warto, bo można wygrać. Jest wiele skutecznych rozwiązań w walce z narkotykami, trzeba się dowiedzieć jak najwięcej i jak najwięcej tej wiedzy MĄDRZE przekazać dzieciom, nigdy nie jest za wcześnie. Drodzy rodzice powiedzcie swoim dzieciom o narkotykach i ich prawdziwym obliczu zanim narkotyki wciągną wasze dzieci w swój pozornie interesujący i ciekawy świat.