abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Wasze historie - najczęściej czytane

13 stycznia 2010, godz. 17:08
3 komentarze
zdjęcie użykownika boni00

Czytałam dziś na forum o marihuanie, bo właśnie borykam się z tym problemem tzn. nie ja ale mój mąż.

Pali już od dawna, również wiedziałam od początku naszej znajomości o tym. Ja nie mam nic przeciwko temu, bo wszytko jest dla ludzi, ale myślę, że to nie powinno stać na pierwszym miejscu. Pali codziennie, mimo iż obiecał, że będzie tylko w środę. Jak spotyka się z kolegami i jak jakaś impreza ale niestety jakoś nie wychodzi. Zawala pracę, bo wychodzi za późno, bo ma zawsze czas, po pracy obiad i trawka, a potem znowu trawka i ja nie mam sił.

21 września 2009, godz. 12:29
3 komentarze
użytkownik anonimowy
W zeszłym roku byłam z moim chłopakiem w Holandii. Wyjechaliśmy tam na wakacje do pracy. Któregoś dnia Piotrek zaproponował mi, żebyśmy kupili grzyby halucynogenne, na spróbowanie. On jest co prawda przeciwnikiem narkotyków, ale grzyby podobno nie uzależniają. W końcu nie zrobiliśmy tego, bo trochę się baliśmy, jak zareagujemy.
21 września 2009, godz. 12:27
1 komentarz
użytkownik anonimowy
Mam dziecko w tzw. trudnym wieku dorastania. Staram się uchronić je przed całym złem tego świata. Ostatnio syn mi powiedział, że jeden z jego kolegów wylądował na odwyku z powodu narkotyków. Jestem przerażona. Myślałam, że takie problemy, jak narkomania, nie dotyczą środowiska mojego dziecka.
21 września 2009, godz. 12:34
brak komentarzy
użytkownik anonimowy
Od dwóch lat na imprezach biorę amfetaminę. Ostatnio, przez wakacje – prawie codziennie. Wszyscy moi znajomi tak robią, więc nie widziałem w tym nic dziwnego. Ale kończę z tym. Przedwczoraj wziąłem ostatni raz. Zrobiłem coś tak głupiego, że będzie mi jeszcze długo wstyd. Problem w tym, że nie umiem sobie poradzić z tym, co się ze mną dzieje.
6 grudnia 2009, godz. 13:15
3 komentarze
użytkownik anonimowy

Jestem nastolatką, niby zwyczajna ale coś mnie różni od innych nastolatek. To, że biorę, niby nic takiego, ale jednak wyniszczam swój organizm.

24 stycznia 2010, godz. 22:39
2 komentarze
zdjęcie użykownika paulinapostoj

Jesteśmy razem 3 i pół roku. Od prawie dwóch lat pali nałogowo, kilka lolków dziennie. Gdy zwracam uwagę, chcę porozmawiać, słyszę tysiące argumentów, że to jest dobre i nie da się od tego uzależnić! Do tego uwielbia gry i też jest od nich uzależniony!

21 września 2009, godz. 12:24
brak komentarzy
użytkownik anonimowy
Mój syn zaczął w tym roku naukę w prestiżowym liceum. Na początku w ogóle nie mógł się zaaklimatyzować i złapać kontaktu z nowymi kolegami. Po jakimś czasie wszystko na pozór zaczęło się układać. Do domu zaczęli przychodzić ciągle nowi znajomi syna i na początku cieszyłam się z tego. Potem moje dziecko nagle zaczęło się zamykać w sobie.
21 września 2009, godz. 12:31
brak komentarzy
użytkownik anonimowy

Przez kilka lat byłem uzależniony od heroiny, a raczej polskiego „kompotu”. Przeszedłem przez 3 odwyki, dopiero 5 lat temu poradziłem sobie z tym ostatecznie. Nie biorę zupełnie. Ale przy okazji zniszczyłem sobie zdrowie. Nie potrafię wejść na 3 piętro bez zatrzymywania czy podbiec do autobusu. A mam dopiero 35 lat.

3 grudnia 2009, godz. 14:45
brak komentarzy
użytkownik anonimowy

Kiedy przeczytałam wszystkie historie (dziwne nawet dragów nie brałam żeby to przeczytać).

21 września 2009, godz. 12:20
brak komentarzy
użytkownik anonimowy
Ostatnio byłem na imprezie i koledzy namówili mnie do zapalenia marihuany. Wypaliliśmy jednego „skręta”, nic szczególnego nie poczułem, a ponieważ nie piłem alkoholu, stwierdziłem, że mogę spokojnie wrócić do domu samochodem, zwłaszcza że mam niedaleko.