abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Czy amfetamina rzeczywiście pozytywnie wpływa na pamięć i naukę?

autor: Lekarz Marta Kucharczyk
21 wrzesień 2009, godz. 08:29

Amfetamina to narkotyk o działaniu psychostymulującym, tzn. pobudza „ciało i umysł”. Ze względu na swoje działanie jest często stosowana przez osoby uczące się, szczególnie wtedy gdy mają one przyswoić dużą partię materiału w krótkim czasie, a także przez sportowców jako doping.  Bywa także stosowana jako lek np. w  ADHD – czyli zespole nadpobudliwości ruchowej,  narkolepsji (zespole chorobowym objawiającym się niepohamowanymi napadami senności) oraz w celach odchudzających. 



Amfetamina działa pobudzająco na układ nerwowy poprzez wzmaganie wydzielania substancji zwanych neuroprzekaźnikami, takich jak noradrenalina, serotonina oraz dopomina. Wszystkie te związki biorą udział w mechanizmie zapamiętywania i uczenia, przez co amfetamina używana jest często jako „dopalacz” do nauki. Substancja ta działa pobudzająco nie tylko na umysł, lecz także na cały organizm. Poprawia nastrój, zmniejsza odczuwanie zmęczenia, powoduje jasność myślenia, człowiek staje się także dzięki niej bardziej spostrzegawczy oraz dużo bardziej wydolny fizycznie. Ponadto amfetamina sprawia, że osoba po zażyciu narkotyku staje się bardziej pewna siebie, ma wyższą samoocenę. Zwiększa również libido i usprawnia życie seksualne. Wymieniając wszystkie cechy tego narkotyku, można by dojść do wniosku, że to idealny środek do celu dla każdego studenta. Jednak tak nie jest. Amfetamina, jak każdy narkotyk, ma więcej wad niż zalet.
 
Przede wszystkim amfetamina ma działanie krótkotrwałe, tzn. działa od 6 do 12 godzin. Nauka wspomagana narkotykiem jest rzeczywiście bardziej efektywna, tylko jeżeli jest to np. zarwanie nocy przed egzaminem. Pamięć zdobyta przy wspomaganiu narkotykiem jest krótkotrwała, a ponadto po zaprzestaniu działania substancji psychoaktywnej następuje tzw. zejście. Organizm nadmiernie eksploatowany po zażyciu amfetaminy przez te maksymalnie 12 godzin staje się nadmiernie wyczerpany. Pojawiają się silne zmęczenie, senność, ogólne osłabienie, a także często wysoka gorączka. Objawy te mogą ustąpić po 20–30 minutach, ale mogą się utrzymywać cały dzień lub dłużej. W takim stanie jest wręcz prawie pewne, że mimo nadzwyczaj szybkiego i efektywnego przyswojenia wiedzy wspomaganego narkotykiem taka osoba egzaminu nie zda. 
 
Zażycie amfetaminy powoduje, że na wzmożonych obrotach pracuje nie tylko mózg, lecz także cały organizm, z czego wynikają liczne objawy uboczne, które mogą się pojawić po zażyciu narkotyku. Występują przejściowe zaburzenia wzroku i słuchu, co na pewno nie wspomaga nauki i koncentracji. Groźnym powikłaniem zażycia, nawet jednorazowego, tego psychostymulanta jest arytmia serca, która może doprowadzić nawet do zawału serca. Pojawiają się objawy wyczerpania organizmu, takie jak nadmierna potrzeba snu, która zazwyczaj ustępuje po przespaniu kilku dodatkowych godzin. Po zażywaniu narkotyku przez kilka kolejnych dni mogą wystąpić ospałość, depresja, utrata wagi, migrena czy zawroty głowy.

Amfetamina powoduje także, że człowiek zapomina o potrzebie jedzenia i picia, co może wzmagać uczucie zmęczenia, a nawet prowadzić do odwodnienia i w związku z tym być groźne dla życia. Narkotyk ten podawany dożylnie może też powodować powstawanie zakrzepów w naczyniach, a nawet niedotlenienie mózgu lub wylew – ryzyko to rośnie z wiekiem. Amfetamina może doprowadzić do zgonu nie tylko na skutek zaburzeń rytmu serca, lecz także paraliżu mięśni oddechowych. Inne objawy uboczne to światłowstręt, szczękościsk, drżenia mięśniowe czy niedobory witamin.

Amfetamina jest narkotykiem, w związku z czym uzależnia. Uzależnienie fizyczne i objawy fizjologiczne po odstawieniu tej substancji są mało nasilone, jednak uzależnienie psychiczne od tego narkotyku może być bardzo silne. Nadużywanie amfetaminy wymaga leczenia. Najczęstszym problemem po odstawieniu tego narkotyku jest depresja, czasem mogą się pojawiać inne zaburzenia natury psychicznej. 
 
Można powiedzieć, że amfetamina usprawnia naukę, ale bardzo krótkotrwale i nie bez efektów ubocznych, które potrafią być bardzo groźne. Może warto przysiąść nad książką dzień wcześniej bez „dopalacza”, niż narażać swoje zdrowie, a nawet życie. Czym jest odrobina więcej wysiłku w porównaniu ze zdrowiem fizycznym czy psychicznym. Czy jeden egzamin naprawdę jest tego wart? Egzamin można poprawić, a czasami szkód wyrządzonych przez narkotyki już naprawić się nie da.


Komentarze

06.01.2010 16:21
użytkownik anonimowy

Moja przygoda z amfa już się skończyła.Teraz mam poważne kłopoty z sercem i poczucie winy, że w ogóle zaczęłam to gówno zażywać. Branie amfy jest porównywalne do drabiny. Spadasz coraz niżej, szczebel po szczeblu, a zaczęło się tak niewinnie. Nie marnuj sobie życia!

03.03.2010 12:01
użytkownik anonimowy

Haha wiedza przyswojona na fecie trwa bardzo krótko, jaka zwała, po prostu to zależy od przyjętej dawki. Wiadomo, że jak się nawalisz jak automat to na pewno się niczego nie nauczysz, bo twój mózg będzie tak szybko pracował, że albo wszystko będzie Ci się myliło, albo jak zejdzie Ci feta to wszystko zapomnisz, ale jak bierzesz małe dawki to normalnie się tego nauczysz i będziesz później to pamiętał.

16.04.2010 20:54
użytkownik anonimowy

Tak to się tylko mówi. Jak dowiedzieć się czy ktoś bierze, czy nie?